Moja tyściowa ma specyficzny i wyjątkowy talent do skłócania ze sobą ludzi...
Niemal za każdym razem gdy się z nią widzimy, zaraz potem wybucha pomiędzy nami kłótnia i to nierzadko z byle powodu, ale jesteśmy przez nią tak wytrąceni z równowagi, że wiele nam nie potrzeba.
Zacznijmy od tego, że w ogóle nie da się od niej wyjść z domu. Chciałam jeszcze dzisiaj wstąpić do dwóch sklepów i do żadnego nie zdążyłam, bo ona zrobiła kluski z truskawkami i koniecznie chciała nimi jedno z nas nakarmić. Ona ma totalnie w nosie i zachowuje się jakby na emeryturze była od zawsze, bo nie rozumie, że ktoś może czegoś potrzebować, pracuje i nie może sobie wyskoczyć na miasto kiedy chce. Ja w tym tygodniu już sobie niczego nie załatwię. Nawet nie wiem czy jutro będę miała wolne i pójdę zdawać egzaminy... Koleżanka miała mi dać cynk, ale się nie odzywa. Eh, gdybym wiedziała, że tak będzie, to bym sobie zadzwoniła do pracy. Teraz już za późno...
Wracając jednak do tyściowej. Jak ona coś chce, nawet zwykłe zakupy, to się trzeba nastawić na zmarnowanie całego dnia. Jej się zawsze wszystko na ostatnią chwilę przypomina. Dzisiaj mój Mąż zrobił jej zakupy to miała pretensje, że nie będzie miała co jeść, bo jakichś tam płatków nie było w Biedronce, że złe masło jej kupił, bo za małe, a ona chciała duże (nie dopisała tego na kartce), chleb też nie taki jak chciała, bo ona takiego nie je i ogólnie to specjalnie takie jej rzeczy kupił, żeby go w przyszłości na zakupy nie chciała wysyłać... No paranoiczka pełną gębą.
Niestety muszę chodzić do tej wariatki, bo jak jej nie odwiedzę, to ona przyjdzie do mnie... :(
Och ta twoja teściowa :D :D :D ja na szczęście nie mam takich problemów ;)
OdpowiedzUsuńBądź twarda i nie daj sobie wejść na głowę ;)
To już i tak nie jest to, co było kiedyś... ;)
UsuńNiezła jest ta Twoja teściowa ;)
OdpowiedzUsuńJa chyba bym wyszła, gdybym wiedziała, że to jest jedyna opcja na zakupy :)
Nie daj się następnym razem :)
I tak zrobię następnym razem. Będzie niemiło, ale trudno. Czegokolwiek bym nie zrobiła i tak będzie komuś niemiło...
Usuń