Tak się rozsmakowałam w kuchni włoskiej, że chyba prędko się to nie skończy ;-)
Dziś nowy rodzaj pierożków - Cappelletti. Były w promocji w Lidlu po 5,99 za opakowanie. Tak w ogóle to poluję na kolejne tortellini, bo wiem, że sklep ma od czasu do czasu w ofercie te pierożki w kolorze czarnym... No i nie jadłam jeszcze tortellini z Lidla!
Cappelletti:
Sposób przygotowania:
W garnku: zagotować 3 litry wody i lekko posolić. Wsypać pierożki do garnka z gotującą się wodą, następnie zdjąć z ognia i pozostawić pierożki na 4 minuty, od czasu do czasu mieszając.
Pierożki ze świeżego ciasta makaronowego
z 45% nadzieniem z sera Ricotta i truflami
Składniki: semolina z pszenicy twardej, woda 16% ser serwatkowy Ricotta (słodka serwatka (z mleka), śmietanka, mleko, sól, kwas: kwas cytrynowy), mąka pszenna, ser twarogowy, 2,5% pasteryzowana masa jajowa, 1,5% oliwa z oliwek najwyższej jakości z pierwszego tłoczenia, 1% wsad z truflami letnimi (99% trufle letnie (Tuber aestivum vitt) - we wsadzie sól), sól jodowana (sól, jodan potasu), olej słonecznikowy, cukier, aromat.
Pierożki ze świeżego ciasta makaronowego
z 45% nadzieniem z serem i bazylią
z 45% nadzieniem z serem i bazylią
Składniki: semolina z pszenicy twardej, woda, 11% ser serwatkowy Ricotta (słodka serwatka (z mleka), śmietanka, mleko, sól, kwas: kwas cytrynowy), ser twarogowy, ser podpuszczkowy dojrzewający, mąka pszenna, olej słonecznikowy, 2,5% jaja, 1% bazylia, szczypiorek, sól jodowana (sól, jodan potasu), cukier, przyprawy, pieprz czarny.
Moja opinia:
Pierożki przepyszne! Mięciutkie z delikatnym, kremowym nadzieniem. Nawet nie wiem, które lepsze! Szybciutko się je robi i nie twardnieją po ugotowaniu. Chociaż może nie tyle po ugotowaniu, co po moczeniu we wrzącej wodzie. Pewnie ktoś starszej daty określiłby to mianem "dochodzenia", ponieważ bądź co bądź, pierożki są jednak w formie gotowej.
Najbardziej zależało mi na spróbowaniu cappelletti z truflami, ponieważ zawsze chciałam dowiedzieć się jak smakuje prawdziwa trufla (a właściwie od kiedy dowiedziałam się, że trufla - grzyb, a cukierek truflowy nie mają ze sobą wiele wspólnego). Wyczułam w tych pierożkach delikatny, grzybowy posmak i nic specjalnego więcej. Chyba jednak będę musiała po prostu pokusić się kiedyś na trufle.
Pierożki z bazylią były dość pikantne i o wyraźnym aromacie bazylii. Było ją czuć już podczas otwierania opakowania (za to te z truflą pachniały nieco dziwnie).
Tym razem nie zrobiłam zdjęć "prosto z talerza", ponieważ jadłam pierożki wieczorem i nie miałam zbyt dobrego światła.
Ocena: 9/10




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz