niedziela, 26 maja 2019

Radocha ;-)

Dzisiejszy dzień miałam wolny od pracy i poszłam zdawać egzaminy...


Wolne dostałam bez problemu z czego bardzo się cieszę.
   Właściwie to z początku nie zamierzałam go brać i planowałam zrezygnować ze szkoły. Prawda jest taka, że nie mam ani czasu, ani ochoty się uczyć. Jestem naprawdę strasznie zmęczona, zwłaszcza teraz gdy pracuję na produkcji. Niby nowych pracowników na okresie próbnym się tam nie wysyła, ale jakoś tak wyszło, że robota została rozpisana tak, a nie inaczej i musiałam iść. Z początku mi się spodobało. Praca ciężka, na następny dzień od szuflowania miałam sztywną i obolałą rękę, ale byłam zadowolona. I pewnie byłabym dalej, gdybym chodziła tam od czasu do czasu, a nie już któryś dzień z rzędu. Ostatnio byłam tam na nocy i kiedy uświadomiłam sobie, że będę miała trzy dni wolnego zamiast dwóch, to byłam szczęśliwa jak przy wypłacie. Tylko trochę nie podobało mi się, że muszę wstawać rano i wlec się na zajęcia, oraz podchodzić do egzaminów, których na pewno nie zdam.

Okazało się jednak, że praca fizyczna nie miała wpływu na sprawność mojego mózgu. A może i miała, tylko pozytywny...

Egzamin próbny poszedł mi dobrze. Zauważyłam, że nie mam problemów ze skupieniem się jak kiedyś. Dawno tak jasno nie myślałam. Mam nadzieję, że jak już go będę rzeczywiście zdawać, to będzie tak samo, albo i lepiej. Potem był kolejny egzamin, który zdałam - to było wczoraj.
   Dzisiaj egzaminy zdane dwa. Zdecydowanie najbardziej dumna jestem z tego ze strzelectwa. Najlepiej strzelał nasz kolega wojskowy, a zaraz po nim byłam ja. Nigdy w życiu nawet broni w ręku nie trzymałam! Stres miałam, bałam się, że mi rękę urwie albo coś, a to się okazało całkiem fajne. Na pewno wybiorę się na strzelnicę już na własny koszt, bo widzę, że znów znalazłam coś, w czym jestem dobra i mogę być lepsza. Pierwszym odkryciem były kręgle ;-)

Tak się podjarałam, że chyba od września zaczynam kolejny kierunek. Może nawet płatny, bo teraz mnie stać...

A teraz hit dnia!

Poszliśmy całą grupą do Lidla. Koleżanka prysnęła się perfumami i pyta się mnie czy ładne. Z jakiegoś powodu nasz kolega również nabrał ochoty na spryskanie się czymś. Wziął dezodorant i prysnął sobie pod pachę... Wtedy okazało się, że to żel do golenia w kolorze niebieskim... Mieliśmy ubaw dosłownie "po pachy", gdy podszedł do nas utytłany i powiedział, że się pomylił.

Lubię moją klasę. Będzie mi ich brakować... :/

7 komentarzy:

  1. hahah padłam z tym "dezodorantem" kolegi:D to musiał mieć minę jak sobie psiknął:) egzamin ze strzelnictwa? Brzmi interesująco:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, miał bardzo ciekawą minę ;)
      Od razu mi się przypomniało jak koleżanka (również w Lidlu) chciała powąchać szampon. Tak mocno nacisnęła, że wciągnęła go sobie do nosa ;)

      W ogóle Lidl to miejsce samych hitów w naszym mieście ;)

      Usuń
    2. jakie jeszcze były hity rodem z Lidla?:D

      Usuń
    3. Podeszłam do koleżanki i zapytałam czego szuka, a ta się przestraszyła tak, że zakupy jej powypadały z rąk - nie miała ani wózka ani koszyka ;-)

      Usuń
  2. Przygoda w Lidlu jest niezła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, że udaje Ci się pogodzić pracę i naukę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już miałam rezygnować z tego drugiego... Dobrze, że poszłam po rozum do głowy ;-)

      Usuń

Tagi:

Akcesoria kosmetyczne (1) Anew Clinical (1) Asia Flavours (1) Avon (8) BeBeauty Care (1) Biedronka (6) Bioelixire (1) Blissfully Nourishing (1) Bloom 35+ (1) Bubel (2) Buty (1) Cappelletti (1) Chef Select (1) Czekolada (1) Dania gotowe (8) Deluxe (2) Denko (1) Dieta (1) Edycja limitowana (1) Elios (1) Faberlic (2) Gal (1) Giovanni Rana (1) Girasoli (1) Glantier (1) Gorące napoje (1) Greek Seas (1) Gyoza (1) Haribo (1) Heavenly Hydration (1) Indyjskie kosmetyki (1) Isana (1) Italiamo (2) Kaufland (1) Khadi (1) Kolekcje (1) Korean Charcoal (1) Kosmetyk w kapsułkach (1) Kosmetyki Anti-Aging (2) Kosmetyki naturalne (1) Kuchnia grecka (1) Kuchnia japońska (1) Kuchnia włoska (7) Lidl (5) Lukrecja (1) Luxuriously Refining (1) Magnetic (1) Mascara (1) Maseczki (3) Mgiełki do ciała (3) Milk It! (1) MiniRecenzja (3) Mleczna Dolina (1) Mochi (1) Motywacja (2) Müller (3) Müllermilch (3) Napój mleczny (4) Nie kupię ponownie (11) Nie polecam (5) Novelle (1) Odżywka keratynowa (1) Olejki (2) Oriflame (1) Oxiology (1) Panzerotti (1) Peel Off (1) Perfectly Purifying (1) Perfumy (1) Pielęgnacja brwi i rzęs (1) Pielęgnacja ciała (1) Pielęgnacja dłoni (2) Pielęgnacja paznokci (1) Pielęgnacja twarzy (6) Pielęgnacja ust (2) Pielęgnacja włosów (3) Pierożki (8) Planet Spa (3) Polecam (10) Pomorzanka (1) Praca (17) Program liftingujący (1) Przepisy z opakowań (1) Radiant Gold (1) Rare Flowers Night Orchid (1) Rossmann (1) Sałatki (1) Scrummy.pl (1) Serum do twarzy (1) Serum do włosów (1) Shake (2) Staż (12) Sukces (9) SuperShock (1) Szczęście (2) Słodycze (2) Torebki (1) Tortellini (2) Tortelloni (2) Treasures Of The Desert (1) True Colour (1) Twist off (1) Uwaga! Narzekam! (9) Vichy (1) Wegetariańskie (1) Wnerw (27) Wody toaletowe (2) Yves Rocher (1) Z ryżem (1) Z warzywami (1) Zapachy (3) Żele pod prysznic (1) Życie (56)