Nie ma to jak schłodzony napój prosto z lodówki! ;-)
Jest to już drugie moje podejście do tych produktów. Kiedyś miały inne opakowanie oraz szatę graficzną, były smaczne, ale spowodowały u mnie jakąś rewolucję żołądkową.
Skład (czekoladowy): mleko półtłuste 91%, czekolada w proszku 3,8% (cukier, proszek kakaowy), glukoza, laktoza, cukier, skrobia modyfikowana kukurydziana, aromat, witamina E, witamina B1, witamina B2, witamina B6, stabilizator: karagen, sól.
Skład (waniliowy): mleko półtłuste 92%, cukier, glukoza, laktoza, skrobia modyfikowana kukurydziana, aromat, witamina E, witamina B1, witamina B2, witamina B6, stabilizator: karagen, barwnik: karoten.
Skład (pistacjowo-kokosowy): mleko półtłuste 87%, cukier, odtłuszczone mleko w proszku, przecier pistacjowy 0,2%, proszek kokosowy 0,1%, dekstroza, skrobia modyfikowana kukurydziana, aromat, witamina E, witamina B1, witamina B2, witamina B6, chlorofili, chlorofilin, aromat.
Moja opinia
Fajne jest, że napoje zawierają witaminy z grupy B (Müllermilch posiada inny zestaw). Opakowania liczą sobie 480 ml i zawierają dwie sugerowane porcje produktu.
Konsystencję napoi można porównać do Müllermilcha, jednak Milk It! jest nieco bardziej wodnisty. Podejrzewam, że jest to spowodowane brakiem maślanki w składzie, chociaż mogę się mylić. Napoje są dosyć słodkie, dla mnie osobiście mogłyby być nieco mniej.
- wariant czekoladowy jest lekko proszkowaty, pachnie i smakuje jak słodkie kakao. Jest całkiem niezły, chociaż mógłby być mniej słodki. Smakował mi. Kupiłabym go chętnie ponownie, gdyby naszła mnie ochota na coś bardziej słodkiego.
- w napoju pistacjowo-kokosowym słodycz była mocno sztuczna. Jakby nie posłodzono tego cukrem, a jakimś słodzikiem. Zarówno w smaku jak i zapachu wyczuwałam głównie pistację. Napój nie jest zły, ale też szał tyłka nie urywa. Mocny średniak.
- waniliowy okazał się z całej tej trójki najsłodszy i chociaż lubię wanilię, najmniej mi smakował. Miałam wrażenie, że piję mocno posłodzone mleko z delikatnym tylko aromatem wanilii, przy czym raz go czuć, a raz nie. Ładnie pachnie.
Niestety, ale w dalszym ciągu te napoje powodują u mnie straszne wzdęcia i bóle brzucha. Z tego powodu nie kupię żadnego z nich ponownie :/
Ocena: czekoladowy 6/10, waniliowy 4/10, pistacjowo-kokosowy 5/10
- wariant czekoladowy jest lekko proszkowaty, pachnie i smakuje jak słodkie kakao. Jest całkiem niezły, chociaż mógłby być mniej słodki. Smakował mi. Kupiłabym go chętnie ponownie, gdyby naszła mnie ochota na coś bardziej słodkiego.
- w napoju pistacjowo-kokosowym słodycz była mocno sztuczna. Jakby nie posłodzono tego cukrem, a jakimś słodzikiem. Zarówno w smaku jak i zapachu wyczuwałam głównie pistację. Napój nie jest zły, ale też szał tyłka nie urywa. Mocny średniak.
- waniliowy okazał się z całej tej trójki najsłodszy i chociaż lubię wanilię, najmniej mi smakował. Miałam wrażenie, że piję mocno posłodzone mleko z delikatnym tylko aromatem wanilii, przy czym raz go czuć, a raz nie. Ładnie pachnie.
Niestety, ale w dalszym ciągu te napoje powodują u mnie straszne wzdęcia i bóle brzucha. Z tego powodu nie kupię żadnego z nich ponownie :/
Ocena: czekoladowy 6/10, waniliowy 4/10, pistacjowo-kokosowy 5/10



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz