Katalog nr. 9/2019
Gdy tylko zobaczyłam te maseczki wiedziałam, że muszę je mieć! Kosztowały 9.99 i 6.99, więc dużo nie wydałam, a wspomnienia o tej serii mam bardzo pozytywne. Jakiś czas temu kupiłam sobie głęboko oczyszczającą maseczkę z wyciągiem z cedru i eukaliptusa, która bardzo przypadła mi do gustu.
Co padło moim łupem tym razem?
Co padło moim łupem tym razem?
- Rewitalizująco-wygładzająca maseczka do twarzy z ekstraktem z czarnego kawioru, Luxuriously Refining
- Odżywcza maseczka do twarzy, Blissfully Nourishing
- Głęboko oczyszczająca maseczka błotna do twarzy z minerałami z Morza Martwego, Perfectly Puriflying
- Wygładzająca maseczka peel-off do twarzy z ekstraktem z alg, Greek Seas
Już nie mogę się doczekać pierwszej aplikacji! Dziś niestety nie będę miała na to czasu, ale jutro po nocy spędzonej w pracy, przyda mi się odrobina relaksu.
Tylko którą by tu wybrać?

ja bym brała tę czarną najpierw;)
OdpowiedzUsuń