poniedziałek, 16 marca 2020

Jak DHL zniszczył nam urlop...

Koronawirus jednak nie taki straszny...


...jak ludzka głupota! Mieliśmy na nasz urlop wyjechać w środę po zrobieniu samochodu. Niestety we wtorek do sklepu dotarła połamana przez kurierów część i trzeba było zamawiać drugą. W środę przyszła kolejna część, tym razem nie ta co trzeba - wina sprzedawcy. Na czwartek zamówiliśmy kolejną i znów przyszła połamana!! Dopiero w piątek dostarczono nam część taką jak trzeba i niepołamaną, ale do warsztatu już nam nie chcieli samochodu przyjąć. Powiedzieli, że dopiero w poniedziałek i na wtorek zrobią. Tylko, że mi już nie pasowało, bo ja w piątek wracam do pracy i trzy dni urlopu mnie nie urządza.
   Pojechaliśmy więc w sobotę, samochodem takim jaki był i tyle. Niestety już i tak było za późno. Jak dojechaliśmy, było ciemno i jedyne co nam zostało to znaleźć sobie nocleg. Babka u której mieliśmy załatwiony zadzwoniła i oznajmiła, że goście, którzy wcześniej odwołali rezerwację nagle się namyślili i przyjadą, a wieczorem okazało się, że wszystkie szlaki oraz park narodowy zostają od niedzieli zamknięte do odwołania!

Po prostu świetnie!!

Gdyby nie ten głupi DHL już byśmy dawno tam byli i zdążyli sobie połazić, a tak tylko zmarnowaliśmy pieniądze na daleki wyjazd. Teraz też jesteśmy zmuszeni do siedzenia w domu, bo wszystko jest pozamykane. Dodatkowo tyściowa dzwoni codziennie i się sra, że nie siedzimy tak jak ona przez 24/7 na facebooku i z nią nie rozmawiamy, a niemal każdy wysyła jakieś durne, z palca wyssane wiadomości o tym cholernym wirusie i sieje coraz gorszą panikę. Powinni takim ludziom wlepiać mandaty albo gdzieś ich zamykać.

Na większości stacji benzynowych można kupić coś wyłącznie przez okienko. To samo w niektórych sklepach. Omijam takie miejsca szerokim łukiem, bo niby co mam kupić jak nie wiem co mają? Nawet kawy nie można się napić na stacji... paranoja! Jeszcze jakby ten wirus był nie wiadomo jak śmiertelny, albo powodował wypadanie gałek ocznych... A tu zarówno zarażeni jak i chorzy czują się dobrze. Tymczasem społeczeństwo zachowuje się jak podczas plagi zombie. Kto ma zachorować ten i tak zachoruje.

Idę sobie może jakiś serial obejrzę, albo książkę poczytam...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tagi:

Akcesoria kosmetyczne (1) Anew Clinical (1) Asia Flavours (1) Avon (8) BeBeauty Care (1) Biedronka (6) Bioelixire (1) Blissfully Nourishing (1) Bloom 35+ (1) Bubel (2) Buty (1) Cappelletti (1) Chef Select (1) Czekolada (1) Dania gotowe (8) Deluxe (2) Denko (1) Dieta (1) Edycja limitowana (1) Elios (1) Faberlic (2) Gal (1) Giovanni Rana (1) Girasoli (1) Glantier (1) Gorące napoje (1) Greek Seas (1) Gyoza (1) Haribo (1) Heavenly Hydration (1) Indyjskie kosmetyki (1) Isana (1) Italiamo (2) Kaufland (1) Khadi (1) Kolekcje (1) Korean Charcoal (1) Kosmetyk w kapsułkach (1) Kosmetyki Anti-Aging (2) Kosmetyki naturalne (1) Kuchnia grecka (1) Kuchnia japońska (1) Kuchnia włoska (7) Lidl (5) Lukrecja (1) Luxuriously Refining (1) Magnetic (1) Mascara (1) Maseczki (3) Mgiełki do ciała (3) Milk It! (1) MiniRecenzja (3) Mleczna Dolina (1) Mochi (1) Motywacja (2) Müller (3) Müllermilch (3) Napój mleczny (4) Nie kupię ponownie (11) Nie polecam (5) Novelle (1) Odżywka keratynowa (1) Olejki (2) Oriflame (1) Oxiology (1) Panzerotti (1) Peel Off (1) Perfectly Purifying (1) Perfumy (1) Pielęgnacja brwi i rzęs (1) Pielęgnacja ciała (1) Pielęgnacja dłoni (2) Pielęgnacja paznokci (1) Pielęgnacja twarzy (6) Pielęgnacja ust (2) Pielęgnacja włosów (3) Pierożki (8) Planet Spa (3) Polecam (10) Pomorzanka (1) Praca (17) Program liftingujący (1) Przepisy z opakowań (1) Radiant Gold (1) Rare Flowers Night Orchid (1) Rossmann (1) Sałatki (1) Scrummy.pl (1) Serum do twarzy (1) Serum do włosów (1) Shake (2) Staż (12) Sukces (9) SuperShock (1) Szczęście (2) Słodycze (2) Torebki (1) Tortellini (2) Tortelloni (2) Treasures Of The Desert (1) True Colour (1) Twist off (1) Uwaga! Narzekam! (9) Vichy (1) Wegetariańskie (1) Wnerw (27) Wody toaletowe (2) Yves Rocher (1) Z ryżem (1) Z warzywami (1) Zapachy (3) Żele pod prysznic (1) Życie (56)