środa, 15 stycznia 2020

Styczniowo

Nie ma śniegu, nie ma zimy...


Właśnie zorientowałam się, że przegapiłam pierwszą rocznicę istnienia mojego bloga...
   Prawdę powiedziawszy to nie wierzyłam, że uda mi się aż tak długo go prowadzić, gdyż moja praca nieszczególnie wpływa na chęć pisania o czymkolwiek, a ostatnio byłam wyjątkowo zmęczona. Myślałam, że po kilku miesiącach przywyknę, jednak czasami jest gorzej niż na początku. Dokuczają mi w szczególności bóle pleców... Na szczęście od czasu do czasu włączam komputer i staram się zajrzeć chociaż do Was. Oprócz tego mam także kupę nieprzeczytanych książek i zupełnie wyleciało mi z głowy zrobienie zdjęcia produktów, których używałam i byłam z nich mniej lub bardziej zadowolona. Co to byłby za post!! Podczas robienia czystek w szafie wywaliłam tego ze dwie siatki...

W pracy - roszady. Wysyłają ludzi na różne zmiany, ale najważniejsze, że jest praca. Wczoraj spotkałam swoją koleżankę ze studiów i obśmiałyśmy się aż nas rozbolały brzuchy. Tak to się zawsze kończy jak na siebie wpadniemy.

Obecnie czekam na kilka nowych kosmetyków, które przyjdą do mnie na dniach. Mam nadzieję, że nie pożałuję swojego wyboru. Jeśli ta firma ma rzeczywiście tak dobre produkty jak piszą i mówią, chętnie zakupię i przetestuję od nich coś jeszcze. Mowa oczywiście o Faberlic. Już dawno o nich czytałam, ale nie miałam pod ręką żadnej znajomej konsultantki. Teraz mam konsultantkę w pracy, więc... zamówiłam kosmetyki na Allegro. Dobra ze mnie agentka, co nie?
   Tak naprawdę, po prostu nie zdążyłam złożyć zamówienia przed świętami u koleżanki zanim zabrała z pracy katalog i zamówiłam przez internet.

Jeśli chodzi o dietę - zmieniam ją. Na przyszłość nie polecam nikomu diety Atkinsa. Zbyt dużo problemów zdrowotnych mam z jej powodu. Koleżanka poleciła mi coś innego, zdrowszego i zamierzam to zastosować. Myślę, że za jakiś tydzień lub dwa podzielę się swoją opinią na ten temat. Mam nadzieję, że będzie jak najbardziej pozytywna. W każdym razie koleżanka zastosowała tę dietę na sobie i powiedziała, że była bardzo zadowolona z efektów, jednak trzeba być konsekwentnym i trzymać się jej zasad co do joty.

Czyli czeka mnie kolejne wyzwanie.

A co tam u Was?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tagi:

Akcesoria kosmetyczne (1) Anew Clinical (1) Asia Flavours (1) Avon (8) BeBeauty Care (1) Biedronka (6) Bioelixire (1) Blissfully Nourishing (1) Bloom 35+ (1) Bubel (2) Buty (1) Cappelletti (1) Chef Select (1) Czekolada (1) Dania gotowe (8) Deluxe (2) Denko (1) Dieta (1) Edycja limitowana (1) Elios (1) Faberlic (2) Gal (1) Giovanni Rana (1) Girasoli (1) Glantier (1) Gorące napoje (1) Greek Seas (1) Gyoza (1) Haribo (1) Heavenly Hydration (1) Indyjskie kosmetyki (1) Isana (1) Italiamo (2) Kaufland (1) Khadi (1) Kolekcje (1) Korean Charcoal (1) Kosmetyk w kapsułkach (1) Kosmetyki Anti-Aging (2) Kosmetyki naturalne (1) Kuchnia grecka (1) Kuchnia japońska (1) Kuchnia włoska (7) Lidl (5) Lukrecja (1) Luxuriously Refining (1) Magnetic (1) Mascara (1) Maseczki (3) Mgiełki do ciała (3) Milk It! (1) MiniRecenzja (3) Mleczna Dolina (1) Mochi (1) Motywacja (2) Müller (3) Müllermilch (3) Napój mleczny (4) Nie kupię ponownie (11) Nie polecam (5) Novelle (1) Odżywka keratynowa (1) Olejki (2) Oriflame (1) Oxiology (1) Panzerotti (1) Peel Off (1) Perfectly Purifying (1) Perfumy (1) Pielęgnacja brwi i rzęs (1) Pielęgnacja ciała (1) Pielęgnacja dłoni (2) Pielęgnacja paznokci (1) Pielęgnacja twarzy (6) Pielęgnacja ust (2) Pielęgnacja włosów (3) Pierożki (8) Planet Spa (3) Polecam (10) Pomorzanka (1) Praca (17) Program liftingujący (1) Przepisy z opakowań (1) Radiant Gold (1) Rare Flowers Night Orchid (1) Rossmann (1) Sałatki (1) Scrummy.pl (1) Serum do twarzy (1) Serum do włosów (1) Shake (2) Staż (12) Sukces (9) SuperShock (1) Szczęście (2) Słodycze (2) Torebki (1) Tortellini (2) Tortelloni (2) Treasures Of The Desert (1) True Colour (1) Twist off (1) Uwaga! Narzekam! (9) Vichy (1) Wegetariańskie (1) Wnerw (27) Wody toaletowe (2) Yves Rocher (1) Z ryżem (1) Z warzywami (1) Zapachy (3) Żele pod prysznic (1) Życie (56)